piątek, 18 lipca 2014

Prolog

     Oliwia to 18-letnia dziewczyna z lekką nadwagą, mimo to uwielbia swoje ciało. Niestety jej ojciec monotonnie powtarza, że powinna schudnąć. On jest panem domu i surowo karze za jakiekolwiek wykroczenie z jego ,,regulaminu.'' Jest łysy i ma zielone oczy, zaś Oliwia ma czarne włosy do ramion oraz oczy odziedziczyła po ojcu. Ma trzech braci, 19-letniego Krystiana, który ma problemy z alkoholem i papierosami, 16-letniego Sylwestra, wszyscy uważają go za tak zwanego ,,lalusia'', jest perfekcjonistą i najmłodszy, 14-letni Oskar, który jeździ na deskorolce i nosi full capy, wszędzie nawet w domu. Mama wiecznie zapracowana, ale uśmiechnięta i zawsze żartobliwa, za to ją wszyscy kochają.
    Dziewczyna leżała na łóżku w pokoju swojego brata, Sylwestra i przyglądała się jak ten skacze na skakance. Był już czerwony, a pot spływał po nim strumieniami, ale nadał skakał.
-Jak ty to robisz?-spytała.
Zatrzymał się i przetarł czoło. 
-W sensie?
-Nie denerwuje cię to, że ćwiczysz godzinę, a jak zjesz chipsy wtedy ta godzina jest zmarnowana?
Zaśmiał się, wziął katalog do ręki i pokazał go siostrze.
-Ja nie zmarnowałem ani minuty, kochana, bo dbam o dietę i nie jem chipsów-uśmiechnął się i wrócił do skakania na skakance.
W tym momencie zapadła cisza, było jedynie słychać skoki Sylwestra. Dziewczyna podniosła się i usiadła na końcu łóżka.
-Pomożesz mi schudnąć?
Chłopak stanął w miejscu, spoglądał na siostrę z uniesionymi brwiami, jego kąciki ust lekko uniosły się w górę. Chciał zacząć się śmiać, ale wyczuł powagę siostry. Usiadł obok niej i położył dłoń na jej kolanie.
-Skąd taka zmiana? Jeszcze wczoraj mówiłaś, że nie przeszkadzają ci twoje kształty.
-Bo mi nie przeszkadzają, ale można powiedzieć, że mi się już znudziły-wzięła głęboki oddech i zaczęła nerwowo machać nogami-dobra nie było tematu.
Wstała i kierowała się w stronę drzwi, jednak przed wyjściem z pokoju uśmiechnęła się do niego.
-Nie mów nikomu, że o tym wspominałam.
Skinął głową, a ona wyszła.
                                            *** 
    Oskar otworzył lodówkę, jednak natychmiastowo ją zamknął, gdyż usłyszał sygnał wiadomości na jego komórce. Z uśmiechem na ustach czytał wiadomość. Był najmłodszy, a jako jedyny z rodzeństwa miał kogoś, Natalię. Dziewczyna, która chodzi z nim do klasy. W tym momencie do kuchni wszedł Krystian, który z pogardą przyglądał się młodszemu bratu. Chwycił za komórkę Oskara i zaczął czytać wiadomości.
-Przecież i tak wszyscy wiemy, że jej nie kochasz-rozbawiło go to i zaczął się śmiać.
Chłopak bez słowa, próbował odzyskać komórkę, jednak był za mały i za słaby. W końcu sobie odpuścił i stanął w miejscu przed starszym bratem.
-Proszę, oddaj mi to.
-Nie.
-Proszę!-uniósł głos.
W jego oczach zbierały się łzy, Oskar był bardzo słaby psychicznie. Uspokoił się i z trudem się uśmiechnął.
-Co mam zrobić?
Krystian odwrócił się i wszedł do salonu, usiadł wygodnie na fotelu. Włączył w telewizor, przełknął ślinę i rozłożył ręce.
-A jak myślisz czego ja chcę?
Oskar nie musiał długo myśleć, ponownie otworzył lodówkę i wziął z niej piwo, następnie podał bratu, jednak ten nadal nie miał zamiaru oddać komórki.
-I jakieś ciastka przynieś.
Pobiegł do swojego pokoju i spod łóżka wyciągnął zbożowe ciastka oblane czekoladą. Posłusznie podał je bratu. Parsknął śmiechem z zadowolenia, że znowu mu się udało.
-Masz.
Rzucił komórkę Oskarowi, a ten wrócił do pokoju i zaczął pisać z Natalią, po pięciu minutach doszedł do siebie i można rzec, że było w porządku przez krótką chwilę.

------------------------------------------------------------------
Obiecuję, że następnym razem będzie troszeczkę dłużej, dziękuję za przeczytanie tego! 
Pierwszy rozdział za tydzień!

4 komentarze:

  1. Ciekawie się zaczyna, zostawiam obserwację :) Czekam na 1 rozdział. xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiło mnie. Krótkie, na temat. Po prostu świetne wprowadzenie.
    Oczekuję klejnej notki.
    Pozdrawiam
    ~Paris

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej :) Jest to prolog więc ciężko coś powiedzieć, ale zapowiada się fajnie :) Jestem dumna z Oliwi, że lubi swoje ciało, jak również z tego, że chce coś zmienić. Mam nadzieję, że uda jej się osiągnąć cel :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie : dwie-dusze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej!
    Prolog jest naprawdę dobry. Widać, że masz w zanadrzu ciekawą historię. Niestety nie posiadam teraz za dużo czasu, ale gdy tylko go znajdę nadrobię jeszcze pierwszy rozdział! :)
    Chciałabym również zaprosić Cię do mnie na trzeci rozdział historii Emilii :)

    http://paryska-finezja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń